Techniki radzenia sobie

Wzgórze

 

 

Recepcjonista, który decyduje, co wpuścić dalej.

Wyobraź sobie ogromny biurowiec. Do wejścia co sekundę przychodzą tysiące ludzi. Jedni mają ważne sprawy. Inni przyszli tylko zapytać, czy to tutaj jest toaleta. Gdyby wszyscy weszli naraz… zapanowałby totalny rozpierdol. Na szczęście jest recepcjonista. Tak właśnie działa wzgórze (thalamus).

Gdzie się znajduje?

Wzgórze znajduje się niemal w samym środku mózgu. Każdy z nas ma dwa wzgórza – po jednym w każdej półkuli. Choć wygląda niepozornie, jest jednym z najważniejszych „węzłów komunikacyjnych” całego mózgu.

Za co odpowiada?

Najprościej mówiąc… Wzgórze odbiera ogromną ilość informacji i przekazuje je do odpowiednich miejsc. Dotyczy to między innymi:

  • wzroku,
  • słuchu,
  • dotyku,
  • temperatury,
  • bólu,
  • informacji o położeniu ciała.

Można powiedzieć, że codziennie sortuje niewyobrażalną ilość danych.

“To do kory wzrokowej.”

“To do słuchowej.”

“To ważne. Przepuścić.”

“To nieistotne. Nie zawracać teraz głowy.”

I robi to setki razy na sekundę.

Czy wzgórze odbiera wszystkie zmysły?

Prawie. Jest jeden wyjątek. Węch omija wzgórze jako pierwszy przystanek i trafia bezpośrednio do struktur związanych z emocjami i pamięcią. To jeden z powodów, dla których zapach potrafi nagle przypomnieć wydarzenie sprzed kilkunastu lat. Jedna woń… i nagle wracasz do wakacji z dzieciństwa albo czujesz zapach ciasta pieczonego przez babcię. Mózg jest czasem naprawdę dziwny.

Wzgórze a psychiatria

Ponieważ wzgórze uczestniczy w przekazywaniu informacji między wieloma obszarami mózgu, badania wskazują na jego udział między innymi w:

  • schizofrenii,
  • depresji,
  • chorobie afektywnej dwubiegunowej,
  • ADHD,
  • zaburzeniach lękowych.

Nie oznacza to jednak, że jest przyczyną tych zaburzeń. Bardziej przypomina bardzo ruchliwe skrzyżowanie — jeśli ruch na nim zostaje zakłócony, problemy mogą pojawić się w wielu różnych miejscach.

Ciekawostka

Wzgórze bierze udział również w regulacji uwagi i świadomości. Nie jest zwykłą “przekaźnią kabli”, jak kiedyś sądzono. Coraz więcej badań pokazuje, że aktywnie uczestniczy w wybieraniu informacji, na których mózg powinien się skupić. Czyli nie jest tylko recepcjonistą. To recepcjonista, który czasami patrzy na kolejkę i mówi:

“Nie. Dzisiaj z tobą nie rozmawiamy.”

I szczerze mówiąc… gdyby wzgórze przepuszczało wszystko naraz, prawdopodobnie zwariowalibyśmy od ilości bodźców.


Źródła

5 1 głos
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
0 Komentarze
Najnowsze
Najstarsze Najwięcej głosów
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x