| Myśli S. dały mi ostro popalić w ostatnich nocach. Dziś w końcu jest lepiej. Idz pan w chuj. Byliśmy w Hiszpanii. Po części było bardzo fajnie, po części bardzo ciężko. Okazało się, że mam alergię na słońce i wyglądałam na dłoniach, jakbym co najmniej była trędowata. Wiem, że niekonsekwentnie robię wpisy w Pamiętniku (nie)życia, ale ja i tak nie żyję, więc to chyba okay. Wczoraj była rozmowa o asystowaniu mi w… Ach, nie mam już siły. Spadam. A co u Ciebie? |