| Bylismy dzis w miescie, kupilam kilka koszulek, bardzo fajny sweterek super jakosciowo tylko kolor nie za bardzo ale innych w moim rozmiarze nie bylo. Jest milusi. I wcale nie kupilam plastikowych perel 48 tysiecy… przyjda jutro. Od kilku godzin siedze w fotelu i patrze Smallville. Nie moge sie pozbierac. Nie wyspalam sie. Wlasnie przyszla paczka do Damiana, nie wiem co i nie chce mi sie wiedziec. Padam. Live dzis chyba nie bedzie. Mam nadzieje ze u ciebie wszystko ok. Nie lubie zawodzic ludzi z tt ale nie mam sily. Mam nadzieje ze jeszcze sie odmieni, tego nigdy nie wiem. I nienawidze tego ze prawie nigdy nie moge nic zaplanowac.. Ok moze do potem… |